Właśnie pojawiły się pierwsze, wrześniowe nowości, które w pełni przygotują Cię na jesienną pogodę. W nowej kolekcji Mosquito zdecydowanie nie ma miejsca na nudę! Jest różnorodnie, jest stylowo i jest z czego wybierać – od klasyków po rzeczy, które od razu przyciągają uwagę. Krótko mówiąc: ubraniowy miszmasz, ale taki, który ma sens:
- Ciepłe, miękkie dzianinowe komplety i swetry – bez nich jesienna moda kuleje. Są obowiązkowe!
- Modne dresy damskie o całkiem nowych fasonach, w których pospacerujesz z ciepłym latte po złotym parku, jak i przetrwasz dzień na home office, gdy za oknem będzie szaro, buro i ponuro. A jako ciepłe i designerskie uzupełnienie – dresowe bezrękawniki.
- Eleganckie sukienki z modnym elementem marszczenia – takie, które możesz założyć i do biura, i na spotkanie z koleżanką.
- Garnitury i koszule z mocnym akcentem – bezkompromisowy, efektowny powrót wyrazistych ramion w stylu 80s. Poznaj odświeżony Power Dressing!
Vintage – w tym sezonie nosimy rzeczy z duszą
Gdyby tak spiąć klamrą obecne trendy, to byłaby to zdecydowanie estetyka vintage. Wracamy do retro wzorów!
Już od wiosny mocno rządzą grochy i kratka, pepitka oraz vichy.
Mocne wejście mają także wyraziste, kontrastowe paski.
Urok starych trendów przebija się również w detalach: czcionkach logotypów, haftowanych symbolach i zastosowaniu lamówek. Te ostatnie bardzo mocno emanują oldschoolową modą sportową, rodem z amerykańskich stadionów z lat 80. i 90. A skoro już jesteśmy przy powrocie do przeszłości, nie sposób pominąć jeszcze jednego mocnego trendu: power dressingu w stylu lat 80.
Co to takiego? Czytaj dalej 😉
Dzianinowe perełki we wzory sezonu
Największe zamieszanie dzieje się w dziale ze swetrami i dzianinowymi kompletami. Bo umówmy się – bez dzianiny nie ma jesieni. Można próbować, ale po co sobie komplikować życie? 🙂
W kolekcji znalazło się sporo wygodnych dzianinowych spodni oraz rozkloszowanych spódniczek mini, które świetnie sprawdzają się jako baza dla całej swetrowej ekipy. A ta jest naprawdę różnorodna. Są więc kardigany gładkie, minimalistyczne i łatwe do zestawienia ze wszystkim, ale są też te w najbardziej pożądane wzory tej jesieni.

Nie brakuje również swetrów w paski, tym razem z wyraźnym vintage’owym zacięciem. Eleganckie bordo zestawione z głębokim brązem to niezwykle klimatyczne, retro duo.

Do tego dochodzą logotypy, które wyglądają, jakby właśnie wróciły z archiwalnego albumu sportowej marki z lat 80. i 90. Jest w tym trochę oldschoolu, trochę amerykańskiego college’u i sporo nonszalancji.

Najlepsze jest jednak to, że te elementy można dowolnie mieszać. Dzianinowa spódniczka mini ze swetrem w paski? Tak. Gładkie spodnie z wzorzystym kardiganem w grochy? Jeszcze lepiej. A wszystko razem tworzy jesienną garderobę, która jest miękka, wygodna i zdecydowanie nie wygląda jak plan awaryjny na chłodniejszy dzień.
Modne dresy vintage
Sportowy vintage w najlepszym wydaniu? Mamy na to dwa mocne typy. „Sprint” z blokami kolorów oraz dres damski ,,Track Club” z charakterystyczną lamówką to retro klimat, który świetnie odnajduje się tu i teraz. Idealne na okres przejściowy – kiedy pogoda sama nie wie, czego chce, a Ty przynajmniej wiesz, co założyć.

Granat i biel układają się tu w geometryczną układankę, która robi całą robotę – kontrastowo, sportowo i z lekkim mrugnięciem okiem do estetyki dawnych klubów sportowych. Ale „Sprint” nie jest zwykłym dresowym klasykiem. Dzięki popelinie materiał nabiera objętości i przyjemnie się „nadmuchuje”, dając sylwetce modny, lekko balonowy efekt. Trochę jak dres, który postanowił wziąć udział w pokazie mody zamiast treningu.
Spodnie typu parachute tylko podkręcają ten klimat. Są luźne, swobodne i zakończone ściągaczami ze stoperem, więc można regulować ich fason zależnie od humoru: bardziej sportowo, bardziej nonszalancko albo po prostu tak, żeby dobrze wyglądały w sneakersach.
„Sprint” to zatem vintage w nowym wydaniu – zamiast nostalgicznego przebierania się za lata 90. dostajemy ich współczesną, trochę bardziej napompowaną i zdecydowanie bardziej stylową wersję.
Ten drugi dres – Track Club to z kolei nasz najświeższy… bestseller. Ten nietuzinkowy, oldschoolowy design z haftowanym logo, lamówką i wygodną stójką z zamkiem ekspresowo wskoczył na listę ulubieńców naszych klientek.
Power dressing w stylu lat 80. z nowoczesnym twistem
Vintage tej jesieni nie kończy się na grochach, paskach i sportowych inspiracjach. Tym razem bierze na swoje barki trochę więcej odpowiedzialności – dosłownie!
Na pierwszy plan wchodzą oversize’owe marynarki i koszule z poduszkami na ramionach. Im szersza linia ramion, tym lepiej. To właśnie ten detal tworzy intrygującą sylwetkę i od razu przywołuje klimat dawnych kampanii modowych, w których ubiór do pracy miał być nie tylko elementem garderoby, ale wręcz manifestem silnego charakteru, który ujarzmia męską dominację w korporacyjnej dżungli.
Mocnym punktem kolekcji są nasze damskie komplety garniturowe w drobne prążki ,,Soho”. Szarości i brązy nadają im nieco retro charakteru, a kroje inspirowane męskim tailoringiem w stylu lat 80.


Dziś nosimy takie marynarki oczywiście po swojemu: do dżinsów, dzianinowej mini czy nawet sportowych spodni. W efekcie mamy mniej „pani z korporacji”, a więcej współczesnego luzu.


A na deser – sukienki, które również mają coś do powiedzenia. Marszczenia, podkreślona forma i poduszki na ramionach. Niemal kropka w kropkę jak za dawnych lat! Jest kobieco, bardzo stylowo i nieco teatralnie, ale też nowocześnie.


W końcu na tym polega współczesne vintage: nie kopiujemy dawnych stylizacji od stóp do głów. Bierzemy z przeszłości to, co najlepsze, i mieszamy z tym, co nosimy dzisiaj. Raz są to poduszki na ramionach, raz prążkowany garnitur, a innym razem przytulny sweter ze ,,staromodnym” logo i lampasem. I nagle okazuje się, że moda sprzed kilku dekad wcale się nie zestarzała – po prostu dostała drugie życie!

